~Oczami Evelin~
Do pokoju wparowała Megan śmiejąc się .
-Co jest ?-spytałam
-Jakieś baby śpiewają.
-Acha- mruknęłam i wróciłam do czytania.Nie zwróciłam nawet uwagi ,gdzie wychodziły.Wczytałam się dalej.
Po pół godzinie skończyłam czytać drugą część Harrego Pottera .Nadal nie było dziewczyn ,więc pomyślałam ,że są u Sam i Rose .Dlatego wstałam i wyciągnęłam się i wyszłam z pokoju.Wiedziałam ,że dziewczyny mają pokój z numerem 200 coś ,dlatego postanowiłam pukać do każdych z drzwi .Zaczęłam od pokoju od nas .Otworzył jakiś brunet.Podobny mi był do...
-Czy ty jesteś Justin Bieber ? - spytałam pokazując na niego palcem .
-We własnej osobie -uśmiechnął się .-Chcesz ode mnie autograf ? -Spytał.
-No...-powiedziałam .-Nie -dodałam .Szukam Samanthy i Rossie , są tutaj przypadkiem?
-Nie.-odpowiedział
-A to sorry .-Powiedziałam i odeszłam .Już chciałam pukać do następnych ,gdy podeszła do mnie Liz i Megan .
-Co ty robisz?-Spytała Megan
-Szukam pokoju Sam i Rose .
-To pokój 123 -mruknęła Liz
-Aha dzięki .-ruszyłam szukając ich pokoju patrząc na drzwi .
Już po pięciu minutach pukałam do odpowiednich drzwi .Otworzyła mi Sam.
-Zgadnij kogo spotkałam szukając waszego pokoju!-zawołałam uradowana ,wchodząc do środka.
-Kogo ?-spytała -biorąc szklankę wody
-Ach !Justin Bieber !-krzyknęła ,wypuszczając z ręki kubek .
~Oczami Sam ~
-Justina Biebera ?!-wykrzyknęłam opuszczając szklankę .
-No....ej ?Co ci się stało -spytała
-Czy to był naprawdę on ?-wstałam i podeszłam do komody i wyjęłam ich plakat-Czy jeden z nich ?-pokazałam jej ,a ona skierowała sie na bruneta .
-To był on -wskazała palcem na...Louisa .Zaniemówiłam .Usiadłam na fotelu i schowałam twarz w rękach.
-Evi , na słowo ?- spytałam po czasie .
-Tak -znów zaniemówiłam .Ukryłam wzrok w plakacie .Po chwili wróciłam do niej.
-Zaraz wrócę -oznajmiłam i wyszłam.Zjechałam na dół i udałam się do recepcji.- Przepraszam ,-zaczęłam-Chciałabym dowiedzieć się ,czy Louis Tomlinson , Liam Payne ,Zayn Malik ,Niall Horan i Harry Styles ,mieszkają w tym hotelu.
-Bardzo przepraszam ,ale nie mogę pani udzielić tej informacji-powiedziała
-dobrze ,dziękuje-mruknęłam zawiedziona ,ruszając do windy .
Równie zasmucona nacisnęłam guzik i spuściłam głowę.
Już po chwili drzwi windy się otworzyły .Podniosłam wzrok i stanęłam jak wryta .Przed windą stał Louis Tomlinson .Wpatrywałam się w niego a on we mnie.
-ee... hej -przywitał się swoim pociągającym głosem.
-Cze..cze -wyjąkałam i przez zdenerwowanie ,szybko nacisnęłam pierwszy przycisk z góry .Drzwi się zamknęły a winda pomknęła do góry .Wtedy jakby duch do mnie powrócił .Zaczęłam oddychać ,głęboko.A już po chwili drzwi znów się otworzyły .Bojąc się ,że Louis naciśnie ,szybko z niej wyskoczyłam i podeszłam do barierki .Spojrzałam na piętro niżej i ujrzałam go ciągle wpatrującego się w windę .Nagle spojrzał w górę ,akuratnie gdzie stałam.Szybko odeszłam od niej i pobiegłam w stronę schodów .Tam potajemnie zeszłam na swoje piętro ,a następnie do pokoju .Zamknęłam je na klucz i osunęłam się na drzwiach.
-Sam ! -krzyknęła Rossie z pokoju - To ty ! -spytała natomiast ja się nie odzywałam -Sam ! Sam!-weszła do salonu i natychmiast podbiegła -Co się stało ?
-Spotkałam go -wyszeptałam
-kogo ?
-No Louisa- jęknęłam i spojrzałam na nia -Oni tu naprawdę sa -dodałam a ona pisneła.
-Mówiłam !-Czyli ..AAaaaa!! Harry tu jest !-wykrzyknęła skacząc po salonie -Mój Hazza..-dodała po czasie opadając z sil na kanapę-Natomiast ja z oszołomienia zawinęłam się w kłębek złości ,dlatego wstałam i pomaszerowałam do pokoju .Tam położyłam się na łóżko i w myślach zaczęłam wyzywać się od najgorszych .A już po pół godzinie usłyszałam krzyk Rossie.
-Sam !Wstawaj ,idziemy !
-Ja nigdzie nie idę !-wykrzyknęłam ,idźcie same ,mam doła !
-Na pewno?-spytała z troską
-Tak -odpowiedziałam jej uśmiechem (wymuszonym ) i wyszła.
Fajne xdd kontynuuj dalej ; p
OdpowiedzUsuńŚwietne !Uwielbiam !♥
OdpowiedzUsuńJak mi się to podoba :D
http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/
Świetny blog. Ciekawie piszesz :D
OdpowiedzUsuńno fajnie fajnie :3
OdpowiedzUsuńhttp://xxgottabeyouxx.blogspot.com/
http://onedirection-diary.blogspot.com/
super, jest ten blog ,będe wpadać częściej ,można zauważyć ,że masz poczucie humoru ,bo to opowiadanie jest bardzo zabawne : )
OdpowiedzUsuńI życzę aby te dziewczyny były ze swoimi idolami.
Świetny blog i genialny rozdział :)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny !
świetnie ,tylko czy wszystkie bohaterki będą miały partnerów , ?
OdpowiedzUsuńNie, raczej nie... Dowiesz się w swoim czasie ;]
UsuńRaczej ? Na pewno .
Usuńświetny blog :)
OdpowiedzUsuńzaobserwowałam i postaram się częściej wpadać :D
Czemu oni nie mogą przyjechać do hotelu mojej cioci ??? :(
zapraszam na www.love-me4-ever.blogspot.com
jak chcesz to zaobserwuj :P
a jak dodasz komentarz to się odwdzięczę
pozdrawiam Paylina